piątek, 14 lipca 2017

Czasami miłość może nie być ratunkiem // Confess // Colleen Hoover

Tytuł oryginału: Confess
Tytuł polski: Confess
Autor: Colleen Hoover
Premiera: 10 maj 2017
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Otwarte
Liczba stron: 297


Uwielbiam Colleen Hoover. Dosłownie. Jeszcze nie było książki, która wyszła spod jej pióra, by mi się nie spodobała. Nie wiem, co ta kobieta ma w sobie, że buduje tak cudowne historię, ale ja to kupuję.
Auburn nie miała łatwego życia. Tuż po przeprowadzce do gorącego Teksasu już marzy o powrocie do rodzinnego miasta. W akcie desperacji za pieniędzmi trafia pod galerię przystojnego, zielonookiego Owena akurat wtedy, gdy poszukuje asystentki. Mają wiele wspólnych tematów, wyrasta między nimi nić porozumienia. I chociaż z czasem ich uczucia do siebie zaczynają kiełkować ku dobrej drodze, tajemnice skrywane w ich życiu nie ułatwiają im sprawy.
Confess to historia dwójki ludzi, którym życie nie dało wiele do życzenia. Jednak nie poddają się i dążą do upragnionego szczęścia. Mają nadzieję, że będą dla siebie nawzajem podporą. Chociaż darzą się głębokim uczuciem, wcale im ono nie pomaga. Wręcz przeciwnie – okazuje się, że może odebrać im to, co jest dla nich najważniejsze. Serce jednak mówi, że miłość potrzebuje wiele poświęceń. Co wybiorą?
Historię poznajemy zarazem z perspektywy Auburn oraz Owena, dzięki czemu wiemy o wiele więcej niż bohaterowie. Poznajemy ich w różnych środowiskach, gdzie musimy zrozumieć, że zachowali się tak, a nie inaczej. Jak zawsze styl pisania Colleen Hoover, jak dla mnie, jest idealny, gdy zaczniesz, to nie przestaniesz.

"Zawsze będę cię kochał. Nawet kiedy już nie będę mógł."

Książkę przeczytałam bardzo szybko, w drodze pociągiem do przyjaciółki. Zachwyciło mnie połączenie sztuki z całą akcją, gdyż jestem jej miłośniczką i wszystko, co ma w sobie opis obrazów, od razu wywiera na mnie pozytywne wrażenie. Wielki plus za to, że w książce znajdują się zdjęcia obrazów, dzięki czemu możemy na nie spojrzeć, dostrzec to, co dostrzegli bohaterowie i samemu zakochać się w tych dziełach. Moje serce już mają.
Jestem mile zaskoczona tą książką, może przy czytaniu jakoś nie odczuwałam większych emocji, ale po odłożeniu wiedziałam, że zapadnie mi w pamięci. Na pewno jestem nią zauroczona, to muszę przyznać. Mam nadzieję, że na Was również zrobi wrażenie, dlatego zachęcam do sięgnięcia po tę powieść. Poza tym, spójrzmy na tę piękną okładkę!

~W.


★★★☆☆

1 komentarz:

  1. A ja znowu nie lubię Hoover, ale no, o gustach się nie dyskutuje xd
    Okładka rzeczywiście jest bardzo ładna <3


    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia