![]() |
| Tajemna historia Donna Tartt |
Swoją przygodę z autorką zaczęłam od Małego Przyjaciela (recenzja tutaj). Już wtedy zachwycił mnie sposób pisania autorki, wykreowanie postaci i całej historii. Po tej lekturze wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po kolejne książki Donny Tartt. Żałuję tylko, że zajęło mi tyle czasu sięgnięcie po Tajemną historię.
Jednym z głównych bohaterów, jak i również narratorem powieści jest Richard Papen, student ekskluzywnego college'u, na którym studiuje filologię klasyczną. Dołącza do grupy pięciu studentów, będąc wyjątkiem od reguły, którzy za pomocą wyjątkowego wykładowcy - Juliana Morrowa - uczą się poznawać życie i sposób myślenia odbiegający od monotonii ich rówieśników. Już w prologu poznajemy praktycznie koniec książki, mówiące o tym, iż doszło do morderstwa. Nie jest tajemnicą kto zginął, ani kto dokonał tego czynu, tylko dlaczego do niego doszło. Nigdy nie spotkałam się z takim rozpoczęciem, ale muszę przyznać, że zaintrygowało mnie ono.
Na chwilę obecną uznaję Tajemną historię za moją ulubioną książkę w tym roku. Jak nie dotychczas. Pomimo swoich pokaźnych rozmiarów, czyta się ją bardzo szybko, już od początku wciąga i zaciekawia. Autorka fantastycznie wykreowała bohaterów, robiąc z nich realne postacie o własnych problemach i wewnętrznych rozterkach. Jak wspominałam powyżej, grupa składała się z piątki studentów - Henry'ego, Francisa, Bunny'ego oraz bliźniaków: Camilli i Charlesa, którzy pod opieką Morrowa są znacznie dłużej. Z początku podchodzą do niego ze sceptycyzmem i pewną chłodnością, jednak z czasem staje się on częścią grupy i bliskim przyjacielem. Nie wie jednak, co go czeka.
Pomimo tego iż Richard stał się członkiem ich grona, skrywają oni przed nim tajemnicę, okrutną i mrożącą krew w żyłach.. Jednakże z czasem dowiaduje się o sekrecie, który będzie go już prześladował do końca życia.
Każdy na swój sposób próbował pogodzić się z zaistniałą sytuacją lecz najgorzej radził sobie Bunny. Pomimo tego, iż jest on najbardziej pokrzywdzonym bohaterem tej powieści, nie mogę powiedzieć, że go nienawidziłam. Był on ciepłą i zabawną postacią, która po prostu w pewnym momencie poszła nie tą ścieżką co trzeba. Przyznaję, potem zaczął mnie bardzo irytować, ale rozumiałam (w pewnym sensie), czemu się tak zachowywał. Nikt z bohaterów nie jest zły, nie są oni także dobrzy. Jak każdy człowiek popełniają błędy, niektóre większe, niektóre mniejsze. Tajemna historia ukazuje młodych ludzi, którzy szukają swojego sensu życia, czasem nie zważając na możliwe konsekwencje. Dlatego jest ona do bólu prawdziwa, ukazująca zarówno dobro i empatię, ale również okrucieństwo i zło, jakiego człowiek może się dopuścić.
Klimat, jaki przedstawia Donna Tartt w swoich książkach jest zmysłowy. Książki, które sprawdzą się w jesienne wieczory przy akompaniamencie deszczu uderzającego w okna, ale również w letnie wieczory/wczesne poranki, pośród ciszy i tylko słów brzmiących w głowie. Tartt powoli rozkochuje nas w bohaterach, miejscach, aby potem za pomocą jednego słowa roznieść to wszystko w pył, pozostawiając niedosyt i niedowierzanie. Jej sposób pisania jest nieporównywalny, unikatowy.
Wraz z moim przyjacielem doszliśmy do wniosku, że z opisu można dostrzec pewnie podobieństwo do Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego. Dlatego jeśli ktoś równie mocno jak ja, kocha tę lekturę, niech sięgnie po Tajemną historię, myślę, że wciągnie się w nią bez pamięci.
Szczerze zazdroszczę każdej osobie, która nie miała jeszcze szansy przeczytać Tajemnej historii. Chciałabym móc cofnąć się w czasie i zacząć ją czytać od początku, nie wiedząc, co ze sobą przyniesie. Z drugiej jednak strony współczuję każdej osobie, która jeszcze nie zaznajomiła się z tak cudowną powieścią, dlatego jeśli wahacie się nad jej przeczytaniem, to nie zwlekajcie.
~W.
★★★★★



dzięki tobie wiem , że napewno kupię tą książkę
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że będziesz nią równie zachwycona!
OdpowiedzUsuń