piątek, 28 lipca 2017

Nie żałuję miłości // Kochając pana Danielsa // Brittainy C.Cherry

Tytuł oryginału: Loving Mr. Daniels
Tytuł polski: Kochając pana Danielsa
Autor: Brittainy C.Cherry
Premiera: 17 czerwca 2015
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Filia
Liczba stron: 424

Nawet nie wiem od czego zacząć. Może od zwykłego WOW. To były słowa, które wypowiedziałam po zakończeniu tej książki. O łzach nie wspominając.

Kochając pana Danielsa
Brittainy C.Cherry
Zacznijmy jednak od początku. Każdy człowiek w życiu traci kogoś ważnego. Kogoś, kto był dla nim wszystkim i bez kogo nie wyobraża sobie życia. To spotyka główną bohaterkę. Po tej tragedii nie może odnaleźć siebie. Jej matka nie chce jej widzieć, dlatego zostaje wysłana do ojca, który nigdy przy nich nie był. Do tego ma on nową rodzinę, przez co bohaterka czuje do niego jeszcze większy żal. Więcej nieszczęść nie mogło jej się przytrafić. I chodź spotyka Daniela, który nie dość, że rozumie ją bardziej niż inni, skrada jej serce. Jednak życie nie jest dla niej przychylne i każe jej podejmować decyzje, których może żałować. Albo nie. Bo Daniel jest jej zakazany.

Ashlyn jest bardzo inteligentną bohaterką. Nie mam jej nic do zarzucenia, po prostu ją uwielbiam. Jak często bywa, że główna kobieca postać mnie irytuje, tak w jej wypadku nic takiego stwierdzić nie mogę. Wiadomo, czasem mogła podjąć zupełnie inną decyzję (nie po mojej myśli!) ale patrząc na całokształt rozumiem, czemu postąpiła tak, a nie inaczej.

Daniel to dwudziestodwuletni mężczyzna, o przepięknych niebieskich oczach, którymi urzekłby niejedną. Mimo tego, że wydaje się idealnie wiodącą życie osobą, skrywa wiele sekretów i smutków, które zżerają go od środka. Kiedy poznaje Ashlyn, wprowadzającą w jego życie promyk nadziei na lepsze jutro, nie sądził że los splecie mu takiego psikusa.
Kochając pana Danielsa to opowieść o dwóch złamanych sercach, które w końcu znajdują drogę do siebie. To historia o doświadczaniu i odnajdywaniu własnego sensu życia, poznawaniu samego siebie oraz innych ludzi. To opowieść o wielkim smutku, ale także o wielkim szczęściu.


Bo udawanie szczęścia to niemal jego odczuwanie. Przynajmniej póki nie przypomnisz sobie, że to tylko pozory. Wtedy jest smutno. Naprawdę smutno. Bo noszenie na co dzień maski jest bardzo trudne. A po jakimś czasie jesteś trochę przestraszony, bo maska staje się twoją częścią.

Przy tej książce będzie towarzyszył pisk szczęścia, chęć przytulenia powieści i chęć dalszego zagłębienie się w nią. Ale będą również łzy i smutek z powodu sytuacji, które miały miejsce.
Niemniej jednak polecam tę książkę wszystkim! Gwarantuję, że wciągniecie się w nią już od pierwszych stron i nie będziecie mogli się od niej oderwać aż do tych ostatnich (no chyba, że trzeba pójść do toalety, bądź po coś do jedzenia. Ale to wyjątki!). Jeżeli jeszcze nie znacie twórczości pani Brittainy C.Cherry to radzę szybko się z nią zaznajomić, ponieważ co
ona robi z uczuciami czytelników! Nie mam słów do jej talentu.  

~W.



★★★★☆

2 komentarze:

  1. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę, brzmi zachęcająco ^^ Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj potem znać, co o niej sądzisz! :D
    Pozdrawiam, Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia