Małe życie wołało mnie z półki już od dłuższego czasu. Jednak poprzez natłok obowiązków odkładałam ją ciągle na bok, z myślą, że na nią jeszcze przyjdzie czas. Jest ona dosyć sporych rozmiarów, dlatego nie widziałam siebie dźwigającej jej w tę i z powrotem pociągiem. Aczkolwiek pewnego dnia coś mnie tchnęło i po nią sięgnęłam. I cóż, nie żałuję.
Czterech przyjaciół - Willem, Jude, JB i Malcom, zaraz po skończeniu studiów przeprowadzają się do głośnego i chaotycznego Nowego Jorku, gotowi stawić czoła dorosłemu życiu, pełni zapału i energii do nowego życia. Każdy z nich ma swoje marzenia do spełnienia, swoją przeszłość za sobą i problemy, z którymi muszą się zmierzyć.
![]() |
| Małe życie Hanya Yanagihara |
Ta książka to coś więcej, niż arcydzieło. To coś więcej, niż tylko książka. To historia ludzi, którzy musieli przeżyć ból i cierpienie, o jakim nawet nikt nie myślał. To historia ludzi, którzy pomimo wszystkich przykrości, które ich spotkała, dalej mieli siłę i odwagę, by walczyć o przyjaźń, o miłość. O lepsze życie.
Moje życie, pomyśli, moje życie. Więcej pomyśleć nie zdoła i będzie powtarzał te słowa w kółko - trochę kantyczkę, trochę przekleństwo, trochę krzepiący refren - osuwając się w ten inny świat, który odwiedza, gdy włada nim taki ból, świat, który nigdy nie jest daleko od jego własnego, ale którego potem nigdy nie pamięta: Moje życie.
~W.
★★★★★

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz