Postawiłam sobie do przeczytania sześć książek (więcej tutaj), które podlegały poszczególnym wyzwaniom. Spełnić było trzeba minimum 5 wyzwań i przeczytać 1200 stron.
Czy mi się udało? Czytajcie dalej ;)
![]() |
| + Silver. Trzecia księga snów |
Przeczytałam ją w jeden wieczór, nie zachwyciła mnie jakoś, może dlatego, że bardzo dużo informacji już o chłopcach wiedziałam. Irytowało mnie w niej przedstawienie chłopaków, czasem odnosiłam wrażenie, jakby autor uważał ich za głupiutkie gwiazdki, którymi - moim zdaniem - nie są. Ale to było parę lat temu, więc nie będę się więcej na ten temat wypowiadać.
Później zaczęłam Dumę i Uprzedzenie Jane Austen i muszę przyznać, że ciężko było mi ją zacząć. Czytałam ją chyba najdłużej ze wszystkich, ponieważ nie mogłam wdrążyć się w język i styl pisania, czasem nie rozumiałam co się dzieje, przez co zaczynałam czytać linijki od początku. Jednak potem się wkręciłam i szybko ją dokończyłam. Bardzo mi się podobała, była zarazem poważna, ale potrafiła również rozbawić. Chętnie sięgnę po kolejne klasyki, jak i książki Jane Austen.
W końcu nadszedł czas na mojego ukochanego Króla kruków Maggie Stiefvater, i muszę przyznać, że pokochałam go jeszcze bardziej niż wcześniej (o ile to możliwe). Jak tylko skończę czytane przeze mnie teraz książki, biorę się ponownie za kolejne części, bo słyszę, jak mnie wołają z półki. Obym zdążyła przed pójściem do szkoły.
Nastała sobota, a przede mną jeszcze dwie książki. Następna była Anglefall. Opowieść Penryn o końcu świata Susan Ee. I to był mój kolejny rereading, ponieważ z tą książką miałam już styczność parę lat temu. W sumie podobała mi się tak samo, ale znów nie ciągnie mnie do kontynuacji. Mam ochotę poznać dalsze losy, ale jednak nie aż tak, aby od razu zacząć drugą część. Ugh. Mam nadzieję, że szybko się to zmieni, bo chcę już przeczytać tę trylogię.
I na ostatni kąsek poszło Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa, którą - niestety - nie zdążyłam przeczytać. Ale zaczęłam! Więc można zaliczyć te zadanka ;) Jest troszkę specyficzna, ale nie powiem, żeby była zła. Na pewno ją dokończę, tylko jeszcze nie wiem kiedy.
![]() |
| + Silver. Trzecia księga snów |
Podsumowując, przeczytałam pięć z wyznaczonych przeze mnie sześciu książek, co łącznie daje 1936/1200 stron. Czternaście na piętnaście wyzwań. Dałam radę? Dałam. Jestem szczęśliwa, że udało mi się przeczytać tyle książek w czasie maratonu, ponieważ zazwyczaj nie biorę w nich udziału, gdyż wtedy dopada mnie zastój czytelniczy. Na szczęście podczas tego tak się nie stało :)
A Wy braliście udział w Kluchatonie? Napiszcie, jak Wam poszło, chętnie poczytam!
~W.


Zacznę od początku, czyli od mojej kompletnej nieumiejętności wpasowania się w ramy czasowe żadnego czytelniczego wyzwania. Bardzo chciałabym w końcu mieć możliwość wzięcia w którymś udziału, ponieważ uważam je za bardzo ciekawe inicjatywy. Kluchaton ponadto, sam w sobie, miał bardzo ciekawe wyzwania.
OdpowiedzUsuń"Dumę i uprzedzenie" czytałam dobrych parę lat temu. Pamiętam, że lektura upłynęła mi bardzo szybko. Przyjemna, ciekawa, wciągająca. Bardzo dobry klasyk, chętnie przeczytam kiedyś więcej spod pióra tej autorki. Co, do "Króla kruków", to niezbyt przypadł mi on do gustu. Ot, przeciętna literatura młodzieżowa. Na mojej półce czeka jednak tom drugi - chętnie dam serii kolejną szansę, jak tylko znajdę czas. Natomiast Mistrza i Małgorzatę musisz dokończyć! Genialna książka, którą mam nadzieję przeczytać jeszcze nie jeden raz w swoim życiu. Rosyjscy autorzy to życie.
Pozdrawiam, dziewczyna z książkami
Koniecznie daj drugą szansę "Kruczemu Cyklowi"! Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)
UsuńJak tak mówisz o "Mistrzu i Małgorzacie" to na pewno dokończę.
Pozdrawiam!
Mam zamiar przeczytać "Króla Kruków" i fajnie, że zapowiada się tak dobrze :)
OdpowiedzUsuń