czwartek, 3 maja 2018

Krótka historia o długiej miłości // Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze

Ta recenzja nie będzie należała do długich, ponieważ nie chcę się zbyt rozpisywać nad moim zachwytem względem tej historii.
Nigdy się nie widzieli, a jednak pokochali. Dzieliła ich więzienna ściana, porozumiewali się alfabetem Morse'a za pomocą kawałka metalu bądź wsuwki. Historia miłości, o jakiej mało się słyszy, miłość niebywała, ale tak silna, że nic nie jest w stanie ją rozdzielić - ani czas, ani cierpienie w czasach stalinizmu. Historia Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego, którzy pomimo tylu przeciwności losu nie poddają się, bowiem uczucie względem drugiego jest silniejsze, nie do pokonania.

Krótka historia o długiej miłości
Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze

To moje pierwsze spotkanie z reportażem i cieszę się, że trafiłam właśnie na Krótką historię o długiej miłości. Urzekająca opowieść o sile uczucia, które może połączyć dwie, praktycznie, obce sobie osoby, w dobie okrutnych czasów, jakie miały miejsce w 1947 roku. Pierwszy raz, gdy zobaczyli się twarzą w twarz bez krat ani żadnych zastaw, był dzień ich ślubu - rok 1953.
Autorki świetnie przedstawiły realia tamtych czasów poprzez szczegółowe opisy ubioru, świąt, jedzenia. Większość powieści to listy, dlatego czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie.
Jest to historia piękna, ale również przerażająca, opowiadająca o dwójce ludzi żyjących w czasach stalinizmu, tyrani. Jednak pokazująca, że nawet w takich okolicznościach miłość może być ratunkiem, wyzwoleniem od dręczących myśli.
~W.

★★★

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia